Eurepejskie Centrum Solidarności

Organizatorzy instytucji:
zwiń top

Newsletter ECS

Aktualności

Nie tylko „zdjęcie z Wałęsą”

02.06.2014
fotka

Ikoną wyborów 4 czerwca 1989 są plakaty oparte na formule „zdjęcia z Wałęsą", dzięki którym kandydatów Solidarności ochrzczono nazwą „drużyny Lecha". Jan Józef Lipski, historyk literatury i legenda opozycji KOR-owskiej, miał dwa takie plakaty, poprawiane przed drugą turą wyborów. Zaś w Olsztynie powstały afisze z przymrużeniem oka – kandydaci zgodzili się na plakaty ze swoimi karykaturami. Pomysłodawcą takiego rozwiązania był artysta grafik Aleksander Wołos.

Projekty graficzne ulotek z kandydatami olsztyńskiego Komitetu Obywatelskiego wyróżniają się spośród niezliczonej ilości materiałów wyborczych, jakie były owocem kampanii Solidarności – ocenia Adam Cherek, historyk z ECS, ekspert w dziedzinie ikonografii wyborów w 1989 roku. – Żaden inny komitet w tak wesoły sposób nie firmował swoich kandydatów, w dodatku z zachowaniem wysokiego poziomu artystycznego.
Zestawienie druków wyborczych Grażyny Langowskiej (1946-2009), posłanki Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, a później Akcji Wyborczej Solidarność.
Specjalnie dla Europejskiego Centrum Solidarności wspomina ich autor Aleksander Wołos:
W końcu kwietnia 1989 roku, po ostatecznym już zatwierdzeniu listy kandydatów Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” do Sejmu i Senatu, skontaktowałem się z moimi kolegami – członkami Olsztyńskiego KO: Bohdanem Kurowskim i Józefem Lubienieckim, deklarując pomoc w kampanii wyborczej. Na moje pytanie, co mógłbym uczynić w ramach moich możliwości, koledzy zasugerowali, abym narysował sylwetki naszych kandydatów. Rysunki, przedstawiające kandydatów z atrybutami ich profesji, powielone następnie w znacznej liczbie egzemplarzy, posłużyły jako ulotki propagandowe, a zarazem jako cegiełki na fundusz wyborczy.
 
Spotkanie w maju 2014, od lewej stoją Erwin Kruk, Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, Aleksander Wołos i Zenon Złakowski. Z nimi Adam Cherek z ECS (drugi od prawej).
fot. Wojciech Ciesielski

Karykatury, oprócz uśmiechu na twarzach, przyniosły wyborczy sukces pięciorgu sportretowanym przez Aleksandra Wołosa kandydatom. Pedagog Grażyna Langowska, prawnik Józef Lubieniecki i dziennikarz Zenon Złakowski zostali wybrani posłami Sejmu X kadencji, a przyrodnik Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski i literat Erwin Kruk rozpoczęli nową kartę w dziejach Senatu RP.
Do zbiorów ECS oprócz ulotek-cegiełek, Aleksander Wołos przekazał 50 innych grafik o tematyce historycznej, w formie cyfrowej – informuje Adam Cherek.
Portret Józefa Piłsudskiego, 1985.
autor: Aleksander Wołos / zbiory Leny Cynalewskiej

Wpadłem także na pomysł, by sporządzić reprodukcje ołówkowego portretu  Józefa Piłsudskiego, który wykonałem w 1985 roku z okazji  50. rocznicy śmierci Marszałka (portret ten wisiał w moim mieszkaniu nad biurkiem, a po wyborach podarowałem go mojemu synowi Lucjanowi) – kontynuuje wspomnienia Aleksander Wołos. – Gdy mój pomysł został przez kolegów z Komitetu zaaprobowany, zakupiłem ryzę papieru, formatu A-4. Wiedząc, że bardzo dobrej jakości kserograf jest w posiadaniu Katedry Hodowli Trzody Chlewnej [olsztyńskiej Akademii Rolniczo-Technicznej – przyp. ECS], zwróciłem  się do Doroty Żujewskiej, upoważnionej do obsługi tego urządzenia, z prośbą o wykonanie 500 kserokopii portretu. Pani Dorota zgodziła się z ochotą. Niestety, spotkała się potem z wymówkami ze strony kierownictwa  Katedry. Następnie cały nakład przekazałem na ręce Komitetu, na jego zebraniu w domu parafialnym kościoła p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa.
 
W zupełnie innej atmosferze toczyła się kampania w Radomiu. Podwójny plakat Jana Józefa Lipskiego był efektem wydarzeń, które przypomniano w miniony weekend na konferencji „Wybory czerwca 1989 – Lokalne spory, czy konflikt o wartości?” w Radomiu.
Można użyć kolokwialnego stwierdzenia, że Jan Józef Lipski, mimo wszystkich zasług dla formowania się polskiej opozycji, w Radomiu był „spadochroniarzem”, czyli kandydatem wskazanym lokalnemu środowisku przez centralę – wyjaśnia Adam Cherek. – O poparcie musiał rywalizować z Janem Pająkiem, lokalnym działaczem Solidarności Rolników Indywidualnych.
W tle pojawiał się konflikt wartości ideowych: Jan Józef Lipski był przewodniczącym reaktywowanej w 1987 Polskiej Partii Socjalistycznej, zaś Jan Pająk byłym żołnierzem Armii Krajowej, reprezentantem środowiska skupionego wokół miejscowego biskupa Edwarda Materskiego.
Lipski musiał kontynuować kampanię po 4 czerwca i walczyć o zwycięstwo w drugiej turze. Oprócz poprawionego plakatu zaprojektowano nowy, pokazujący dobitnie, że „Lipski jest nam potrzebny w Senacie”, bo popiera go nie tylko Wałęsa, ale i Józef Ślisz, przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych – precyzuje Cherek.
 

© Copyright by ECS - Europejskie Centrum Solidarności, 2012 Projekt i wykonanie: www.br-design.pl